Wczoraj wpadli na moment Cassius z fan teledyskiem (haha byłem pierwszy od electroclash!), dzisiaj natomiast prosto z Francji na herbatkę (wolimy wódkę, ale co tam!) wpadnie sam Zdar bez kolegi. Turbo Recordings idąc tropem DJ Mehdi i jego cyklu "z krypty" wypuściło też taki cykl - o dziwo nawet ta sama nazwa, wiem, że to utarte określenie, ale mogli się postarać. Padło na piosnę od Zdar pod tytułem How Do U See Me Know. Do tego wrzucili też jakiś nudny opis jak to Tiga poznał Zdar, jak ktoś chce to odsyłam na google żeby poszukać strony wydawnictwa i sobie poczytał, ale jakoś nie polecam. Teraz wracając do tego co wrzucam, bo to chyba najważniejsze - czuć, że to Zdar, delikatna kompozycja, lekko funkowe brzmienie, lekko frustujący wokal z początku, ale później ucho się przyzwyczaja, ogólnie wpada w ucho, czuję się wakacje z tego kawałka i to takie w najlepszym stylu, czyli słońce, kobiety i duże okulary na plaży.
Pamiętajcie jak wrzuciłem kawałek Housse De Racket zremixowany przez nich samych? Był wszechobecny chillout w tym kawałku, znowu te uczucie wakacji. Van She remixując Synthétiseur postanowili widocznie nie iść w tym samym kierunku, tylko dążyć swoim stylem zrobić z tego mocno imprezowy kawałek, ale zachowali w sumie najbardziej klimatyczne momenty z podstawki czyli ten wokal śpiewający po francusku (le zajawé), a po nim takie wejście, że aż skaczę po pokoju. Uwielbiam właśnie to w przeróbkach, że każdy ma do tego własne podejście i czasem każdy z osobna brzmi jak kompletnie inny track, to coś co jara i w sumie motywuje, że ze wszystkiego można coś wyciągnąć odpowiednio jeśli tylko ma się do tego swoje podejście. O kurde, ale pieprzę od rzeczy już, lepiej ściągać kawałek i słuchać!
0 komentarze:
Prześlij komentarz