Remix Everybody zrobiony przez Ecliera to już trochę inna kategoria. Dopracowany w każdym szczególe a to smyczkowe cudo czy co to tam innego jest miażdzy. Przyjemnie się przez niego leci, wprowadza w jakiś trans, w sumie nie widzę tego puszczonego na jakieś imprezie w klubie gdzie żygasz na kilometr do kibla. Raczej to takie do delektowania się dźwiękiem, ale za to przy wcześniejszej Cosmice można śmiało robić rozjebundę.
Bez obawy z czasem wyrobię sobie bardziej sztukę pisania. Jako że to początek tego bloga to jak ktoś ma jakieś błyskotliwe pomysły z którymi aż mnie może usiedzieć bo tak go dupsko kręci od tego to pisać na email: partycranker@gmail.com
0 komentarze:
Prześlij komentarz